Tabloid. Śmierć w tytule – kolejna recenzja

A co byś powiedział na kryminał, ale taki bez zmyślania i upiększania? Zbrodnia, która wydarzyła się naprawdę. Ofiary, które naprawdę cierpiały. I to podwójnie. Szwarccharakterem w tej historii jest bowiem nie tylko zabójca, ale także tabloid, który postanowił wydać wyrok śmierci w tej sprawie i złamać niejedno życie. A wszystko to wydarzyło się u nas, tu, w Polsce.